Dzisiaj jest poniedziałek, 16 września 2019 roku

Prawda: wróciłem do swoich starych dobrych znajomych

W pierwszym wywiadzie po powrocie do Grójca trener Andrzej Prawda opowiada Mateuszowi Adamskiemu o drużynie, meczu z Ładami, wcześniejszych propozycjach pracy w Mazowszu oraz o tym co robił przez trzy ostatnie lata.

Po dzisiejszym meczu mówił Pan do piłkarzy, że miewał różne debiuty w Grójcu, ale ten był chyba najlepszy.

Andrzej Prawda (trener Mazowsza Grójec): Tak. Pamiętam taki debiut mniej więcej sprzed dziesięciu lat, kiedy przegraliśmy z Legionowią. Po tamtym meczu miałem ochotę zabrać zabawki i wrócić do Warszawy. Jednak później do końca rundy nie przegraliśmy już żadnego meczu i chyba po raz pierwszy w historii klubu włączyliśmy się do walki o II ligę, a później były jeszcze te niezapomniane spotkania Pucharu Polski z Legią Warszawa i Pogonią Szczecin.

Jak oceni Pan to dzisiejsze spotkanie z Ładami?

Przypominało mi trochę randkę w ciemno, tzn. nie znam jeszcze zespołu. Po dwóch treningach, na sztucznym boisku i po ciemku trudno jest cokolwiek powiedzieć. Dlatego korzystałem z pomocy Pawła Gaika, pana kierownika Iwańskiego oraz długo rozmawiałem z prezesem Łukiewiczem, żeby przybliżyli mi obraz drużyny. Ale jak wiadomo, póki człowiek sam czegoś nie zobaczy, nie dotknie to trudno o jednoznaczne oceny. Natomiast dzisiejszy mecz dał mi odpowiedź na jakim etapie przygotowań jest obecnie zespół.

No właśnie, na jakim?

Nie chce komentować i oceniać pracy mojego poprzednika. Natomiast mogę powiedzieć tyle: drużynie można zarzucić wiele, ale nie brak serca do walki. Popełniliśmy sporo błędów, ale możliwe, iż wynikały one z braku oswojenia z murawą. Po kilku miesiącach treningów na sztucznym boisku, kiedy wychodzi się na trawiastą nawierzchnię to piłka inaczej się zachowuje, inaczej reaguje organizm. W drugiej połowie były już momenty, kiedy piłka bardziej się nas słuchała: próbowaliśmy, stwarzaliśmy sytuacje.

Nie chcę wyciągać daleko idących wniosków, na to będzie jeszcze czas. Teraz czekają nas kolejne mecze, później będzie dłuższa przerwa, kiedy poukładamy pewne rzeczy szkoleniowo. Może zorganizujemy nawet sparing pod kątem taktycznym.

Na tę chwilę mogę wyrazić opinię, że jest to zespół bardzo obiecujący i z perspektywami na przyszłość. Nie chcę go porównywać do zespołów, które prowadziłem tutaj w Grójcu wcześniej, bo były to inne czasy i możliwości finansowe klubu.

Będę mądrzejszy po kolejnych meczach, dzisiaj przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa.

To dla Pana już czwarte podejście do pracy w Grójcu.

Ja żartuję, że piąte. Bo czwarte było wtedy, kiedy wstępnie umówiłem się z prezesem Czekańskim, ale nic nie podpisaliśmy. Tego samego dnia pojawiła się propozycja z III ligi, bliżej Warszawy (z Mazura Karczew – przyp. red), i niestety musiałem wówczas podziękować Mazowszu.

Myślę, że nie było wtedy większego żalu, bo nie było podpisu, a tylko luźna rozmowa, która nie była wiążąca. Aczkolwiek czułem się wtedy trochę nieswojo. Wiadomo, jednak człowiek wybiera korzystniejsze dla siebie oferty.

Teraz objąłem drużynę po raz czwarty. Cieszę się, że wróciłem do swoich starych dobrych znajomych. Zostałem bardzo miło przyjęty zarówno przez kibiców, jak i działaczy.

Zarząd postawił przed Panem taki sam cel, jak przed poprzednikiem, czyli walka o awans do III ligi.

Oczywiście, że będziemy walczyć. Nie wyobrażam sobie, żeby grać tylko po to, żeby grać. To nie jest w mojej naturze.

Ostatnie trzy lata po powrocie z Odry Opole spędziłem na walce o awans. Byłem w Karczewie, gdzie skończyliśmy na czwartym miejscu rundę jesienną, później w Bugu Wyszków zakończyliśmy na drugim miejscu. Za trzecim razem awansowałem z Huraganem Wołomin z dziesięcioma punktami przewagi. Mam nadzieję, że teraz będzie do czterech razy sztuka.


autor: Mateusz Adamski
źródło: własne
dodane: 23 marca 2014 r. (14:10)

Komentarze (0)

Na razie nie ma żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja MazowszeGrojec.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika serwisu obowiązują zasady komentarzy.

Dodaj komentarz

Nickname:
E-mail:
Kod:
Treść:

MazowszeGrojec.pl na Facebooku


Wspierają nas


Urodziny


Dzisiaj urodziny:
Wiktor Krawczak
Życzymy wszystkiego najlepszego!

Tabela

1. LKS Jedlińsk 3 9:1 9
2. Zamłynie Radom 3 8:3 9
3. Energia Kozienice 3 15:2 7
4. Powiślanka Lipsko 3 16:4 7
5. Jodła Jedlnia 3 9:3 7
6. Orzeł Wierzbica 3 4:1 7
7. Mazowsze Grójec 3 6:6 4
8. Gryf Policzna 3 3:4 4
9. LKS Promna 3 3:9 3
10. Zawisza Sienno 3 2:6 3


Ważna informacja

Serdecznie zapraszamy do treningów w naszym klubie chłopców urodzonych w roku 2012. Pierwsze zajęcia odbędą się we czwartek 25 kwietnia o godzinie 15.30 na boisku Orlik przy ulicy Piłsudskiego 68 w Grójcu. Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny lub bezpośredniu w dniu treningu. Nr tel.: 601 675 643, 880 777 977.

Transfery

Przyszli:

Przemysław Sieczko (Marcovia Marki)

Kacper Filewski (Unia Solec Kujawski)

Norbert Korczak (UKS Tarczyn)

Nikodem Jemioł (drużyna juniorów)

Przemysław Szymański (drużyna juniorów)

Odeszli:

Łukasz Grzybowski (koniec przygody z piłką)

Mikołaj Małecki (zawiesił treningi)

Andrzej Rogoziński (Kraska Jasieniec)

Ostatni mecz


Królewscy - Mazowsze
2:4

7.kolejka Radomskiej Ligi Okręgowej
15.09.2019 16:00

Najlepsi strzelcy

1. Rafał Sobczak
2. Tomasz Żebrowski
3. Daniel Złoch
4. Mikołaj Nojek
5. Mariusz Lisiecki

Wkrótce

Sobota, 14 września

Juniorzy młodsi: Polonia Iłża - Mazowsze 2005 Grójec 10.00

Żaki: Mazowsze 2012 Grójec - Młodzik Radom 12.00

Orliki: Mazowsze 2009 Grójec - Orlik Radom 13.30

Młodzicy: Mazowsze 2008 Grójec - Radomiak 15.00

Niedziela, 15 września

Młodzicy: Mazowsze 2007 Grójec - Syrenka 10.00

Juniorzy: Mazowsze 2004 Grójec - Warka 11.45

Żaki: Beniaminek Radom - Mazowsze 2011 Grójec 15.00

Seniorzy: Królewscy Jedlnia - Mazowsze Grójec 16.00

Sonda

Czy Mazowsza wygra ligę okręgową i wróci do IV ligi?
Tak
Nie

[zobacz wyniki]